It is claimed that the Sleeping Prophet accurately managed to Predict World War II. Back in 1935, Cayce had warned a 29-year-old freight agent of catastrophic events that were building within the international community. Cayce’s readings seemed to have described an entire world war. Here’s what Cayce predicted:
Edgar Cayce (1877-1945), the “sleeping prophet” predicted the Japanese earthquake! Edgar Cayce made a number of remarkably accurate predictions in his lifetime – and it was revealed yesterday that he had predicted the earthquake in Japan, saying it would happen in 2010 or 2011. In 1934, Cayce predicted the beginning and end of World War
Edgar Cayce was an American attributed clairvoyant who claimed to speak from his higher self while in a trance-like state. His words were recorded by his friend, Al Layne; his wife, Gertrude Evans, and later by his secretary, Gladys Davis Turner. During the sessions, Cayce would answer questions on a variety of subjects such as healing, reincarnation, dreams, the afterlife, past lives
It is among the deadliest volcanoes on the planet. If either one of these two volcanoes erupts, Cayce predicts that earthquakes will follow three months later in the southern coast of California, and these quakes will cause a damaging flood from Utah to southern Nevada. Amazingly, Edgar Cayce tied these prophecies to the prophecy in the Bible
Further information about Probe's materials and ministry may be obtained by contacting us at: Probe Ministries. 2001 W. Plano Parkway, Suite 2000. Plano TX 75075. (972) 941-4565. info@probe.org. www.probe.org.
Edgar Cayce’s A.R.E. Association for Research and Enlightenment, Inc. An Overview of the Edgar Cayce Material 3 By Kevin J. Todeschi individuals entire being rather than simply the illness. ecause of this concept it has been said that the beginnings of present-day holistic health started from the readings of Edgar Cayce.
. Pandemia koronawirusa to globalna masakra i katastrofa– pojawiają się kolejne prognozy, a specjaliści podają, kiedy skończy się walka z COVID-19. Okazuje się jednak, że najgorsze nadejdzie dopiero, gdy SARS-CoV-2 zniknie. Jasnowidz ojciec Klimuszko i jego mroczne przepowiednie oraz wizje, to wyjątkowo czarny scenariusz. Zapowiada się koniec świata i zagłada ludzkości? Franciszkanin ojciec Czesław Klimuszko, znany jako „jasnowidz z Elbląga”, zmarł w 1980 roku, ale jego wizje i przepowiednie nadal trwają i mrożą krew w żyłach. Czy rzeczywiście był medium i miał dar jasnowidzienia? Jesli chodzi o przyszłość świata to raczej czarno ją widział. Wydaje się, że przewidział wszystko oprócz wyników Lotto. Jak podaje „Antyradio”, ojciec Klimuszko przewidział wybór Jana Pawła II na papieża, islamską inwazję na Stary Kontynent, II wojnę światową i śmierć papieża Jana Pawła I. Słynny polski jasnowidz wskazał, gdzie leżą zwłoki premiera Włoch Aldo Moro i wiedział, jak zginął major Hubal”. Okazuje się, że prawdopodobnie zapowiadał także koronawirusa we Włoszech. Najgorsze nastąpi jednak po walce z SARS-CoV-2. Szykuje się koniec świata? Widziałem żołnierzy przeprawiających się przez morze na takich małych, okrągłych stateczkach, ale po twarzach widać było, że to nie Europejczycy. Widziałem domy walące się i dzieci włoskie, które płakały. To wyglądało jak atak niewiernych na Europę. Wydaje mi się, że jakaś wielka tragedia spotka Włochy. Część buta włoskiego znajdzie się pod wodą. Wulkan albo trzęsienie ziemi? Widziałem sceny jak po wielkim kataklizmie. To było straszne! - przepowiedał przyszłość ojciec Klimuszko. III wojna światowa, mroczna przepowiednia i przyszłość PolskiJak podaje „Antyradio”, Klimuszko ujrzał w swoich wizjach, że nastąpi III wojna światowa, a poprzedzi ją tragedia we Włoszech. Czy chodzi o koronawirusa? Potem rakiety pomkną nad oceanem, skrzyżują się z innymi, spadną w wody morza, obudzą bestie. Ona się dźwignie z dna. Piersią napędzi ogromne fale. Widziałem transatlantyki wznoszone jak łupinki… Ta góra wodna stanie ku Europie. Nowy potop! Zadławi się w Gibraltarze! Wychlupnie do środka Hiszpanii! Wleje się na Saharę, zatopi włoski but, aż po rzekę Pad. Zniknie pod wodą Rzym ze wszystkimi muzeami, z całą cudowną architekturą – bił na alarm ojciec Klimuszko. ( Niektóre źródła podejrzewają, że Klimuszko prawdopodobnie mówił o wojnie atomowej, która doprowadzi go globalnego jest przyszłość Polski i czy przetrwamy apokalipsę? Klimuszko wieszczył, że na terenie naszego kraju ucierpi „tylko” 5-10% ludności. Co więcej, Polska jego zdaniem stanie się „źródłem nowego prawa na świecie”. Polska będzie źródłem nowego prawa na świecie, zostanie tak uhonorowana wysoko, jak żaden kraj w Europie. Będzie jakaś wojna w Europie, ale to nie przejdzie przez teren Polski. Polsce będą się kłaniać narody Europy… Widzę mapę Europy, widzę orła polskiego w koronie. Polska jaśnieje jak słońce i blask ten pada naokoło. Do nas będą przyjeżdżać inni, aby żyć tutaj i szczycić się tym – twierdził Klimuszko. („Fronda”)
Przepowiednie na 2019 rok nie wyglądają optymistycznie. Jasnowidzowie i prorocy zapowiadają, że czekają nas katastrofy, afery, chaos, III wojna światowa a nawet koniec świata. Co nas czeka według Krzysztofa Jackowskiego, siostry Łucji, Romana Dolii, Nostradamusa i innych jasnowidzów? I czy jest jeszcze dla nas jakaś nadzieja? Sprawdź przerażające przepowiednie na 2019 rok. Według proroctw słynnych jasnowidzów 2019 rok nie zapowiada się dobrze. Czy ludzkość poradzi sobie z kataklizmami, wojnami i klęskami żywiołowymi? Zobaczcie, na co trzeba będzie się przygotować w nadchodzącym na 2019: Pogoda i zmiany klimatyczneJak zapowiedział najsłynniejszy polski jasnowidz, Krzysztof Jackowski, w 2019 nad Polskę nadciągnie zima stulecia. Ale niestety, nie jest to najgorsza wiadomość. Na przełomie 2018 i 2019 roku, nad naszym krajem będą szaleć burze. Tym razem zima ma być zupełnie inna, niż dotąd. Bardzo niskie temperatury i pioruny, mają być czymś, czego nikt z nas jeszcze nie 2019 roku uaktywnią się również wulkany, nawet te od dawna uważane za wygasłe. Czekają nas również silne trzęsienia ziemi. Edgar Cayce, zwany "Śpiącym prorokiem" przewidział na rok 2019 całą serię kataklizmów przyrodniczych, które spowodują ponowne wynurzenie się części Atlantydy. W pobliżu Ziemi w 2019 przelecieć ma asteroida, a według wyliczeń, po zderzeniu jej z Ziemią, 1/4 ludzkości pożegna się z na 2019: PolitykaWedług przepowiedni siostry Łucji, portugalskiej zakonnicy, która była świadkiem objawień maryjnych w Fátimie w 1917, Chińczycy będą eksterminować białych. Chiny zaatakują Rosję, używając broni jądrowej, w wyniku czego Azjaci uznają, że tylko ich rasa może przetrwać. Na świecie będą mieć miejsce czystki etniczne, a biała rasa wyginie. Ta sama jasnowidząca twierdziła, że Polska, Czechy i Słowacja połączą się w jedynej, słusznej ciekawe przepowiednie pochodzą od rosyjskiego ezoteryka Romana Dolii. Ten znany uzdrowiciel, bioenergoterapeuta, trener jogi, autor 20 książek na temat filozofii ezoterycznej i poeta w jednej osobie przepowiedział, że pod koniec 2019 roku Przybałtyka (Litwa, Łotwa, Estonia) znajdzie się pod wpływem Rosji. Natomiast prorok Ezechiel jednoznacznie przepowiedział przymierze między dzisiejszym Iranem, Turcją, Libią, Etiopią, Syrią, Sudanem i Rosją. Ma ono polegać na wspólnym zjednoczeniu się przeciwko Żydom, które skończy się najazdem na na 2019: III wojna światowaKolejny z najsłynniejszych jasnowidzów, Nostradamus, mówi o ataku terrorystycznym na niespotykaną dotąd skalę. Interpretatorzy jego przepowiedni twierdzą, że chodzi o wykorzystanie bomby atomowej. Do katastrofy ma dojść w Turcji. Po ataku Turcja ma stać się państwem wyznaniowymJak będzie wyglądał wybuch III Wojny Światowej? Przepowiednia greckiego mnicha z góry Athos jest równie przerażająca. Mówi ona o zapowiedzi eskalacji stosunków między Rosją a Turcją a pierwsze starcie rozpocznie się, gdy wyschnie Eufrat. Wojna, w której wezmą udział wszystkie największe mocarstwa na świecie ma doprowadzić do „nowego początku".Sprawdźcie co zapowiadali prorocy na rok 2018 i ile z proroctw się spełniło.
Był marnie wykształconym sprzedawcą butów, a potrafił stawiać medyczne diagnozy nieznanym sobie ludziom. Edgar Cayce, leżąc we śnie na kanapie, widział ciało niczym najwytrawniejszy chirurg. Po latach został uznany za pioniera medycyny holistycznej. Przy stole siedzi dwóch mężczyzn. Jeden poważny, porządnie ubrany – lekarz medycyny Harold J. Reilly. Drugi niewielkiego wzrostu, w skromnym odzieniu, o spokojnym sposobie bycia. Wspólnie jedzą obiad. – Kim pan właściwie jest, panie Cayce? Prorokiem, jasnowidzem? – pyta spokojnie lekarz. Drobny mężczyzna spogląda na rozmówcę i odpowiada: – Bynajmniej. Jestem medialnym diagnostykiem. Pomagam ludziom wyzdrowieć. Mężczyźni jedzą w milczeniu, na stół trafia drugie danie. Wieprzowina. Lekarz jest zdziwiony. – Podobno mówi pan, że jedzenie świńskiego mięsa jest niezdrowe – zauważa. Cayce uśmiecha się i odpowiada: – Gdy nie śpię, mam bardzo nikłe pojęcie o zdrowym żywieniu. A w ogóle, to bardzo mało się o siebie troszczę. Rozmowa ta miała miejsce w 1931 roku. Do tego czasu Cayce zdążył zakosztować popularności i sławy, zrealizować swoje marzenia i wszystko stracić. Skromny, cichy człowiek z niewielkiego miasteczka w stanie Kentucky nigdy nie pragnął rozgłosu. Chciał pomagać ludziom, wykorzystując swój tajemniczy dar, który objawiał się tylko we śnie. Dlatego nazywano go śpiącym prorokiem, choć on sam bronił się przed tym określeniem. Wolał „diagnostyk” lub „konsultant”. Przygoda z leczeniem zaczęła się dla Edgara przewrotnie, bo... od pieniędzy. Wszystko stało się za sprawą niejakiego Ala Layne’a, wędrownego uzdrowiciela, hipnotyzera i niespełnionego lekarza. Trafił on do rodzinnego miasta Edgara, Hopekinsville, akurat w momencie, gdy młody Edgar przeżywał poważne problemy. Chłopak od dzieciństwa miał kłopoty zdrowotne. Dokuczały mu silne bóle głowy, czasami głos mu słabł i nie mógł mówić. W efekcie miał poważne kłopoty z nauką i ledwie ukończył sześć klas podstawówki. reklama Rodzice niepokoili się, bo syn czasem wpadał w dziwną śpiączkę. On sam wspominał, że w wieku ośmiu lat, bawiąc się na łące, zobaczył białą świetlistą postać. Powiedziała ona, że przyszła wysłuchać jego modlitw, i spytała, co chce w życiu robić. Chłopak odpowiedział, że pomagać innym. Taka odpowiedź ośmiolatka może dziwić, jednak nie była aż tak niezwykła, biorąc pod uwagę wychowanie chłopca. Rodzice byli głęboko wierzącymi prezbiterianami. Ojciec pełnił funkcję sędziego pokoju. W domu czytywano przede wszystkim Biblię. „Samarytańska” odpowiedź była więc dla niego czymś naturalnym. Słabym zdrowiem Edgara zajmowało się wielu medyków. Niestety, bezskutecznie. Gdy pojawił się Al Layne, postanowił poddać Edgara hipnozie. Wprowadzony w trans chłopak natychmiast zwizualizował własne ciało i na pytanie o przyczynę kłopotów z gardłem odpowiedział: „gardło jest niedokrwione”. Layne kazał mu zmusić własne ciało, by przepompowało krew w odpowiednie miejsce. Gdy chłopak się obudził, był zdrowy. On sam nic nie pamiętał, hipnotyzer zaś był zachwycony. Dla pewności uśpił Edgara jeszcze raz i nakazał zbadać siebie. Ten wyrecytował listę dolegliwości, używając przy tym medycznych terminów, których nie mógł znać. Al Layne, człowiek kuty na cztery nogi, wyczuł interes. Zaproponował Edgarowi współpracę. On będzie organizował seanse, chłopak podda się hipnozie i będzie dawał wskazówki pacjentom. Zysk będzie dzielony. Edgar natychmiast odmówił. Nie chciał brać pieniędzy za coś, na co zupełnie nie miał wpływu. Pracował najpierw w sklepie z butami, potem w księgarni i żył skromnie, ale uczciwie. Layne poszedł do matki chłopaka. Za namową jej i ukochanej Edgara, Gertrudy, Cayce uległ. Postawił jednak dwa warunki. Po pierwsze, nie będzie musiał oglądać pacjentów. Po drugie, przeprowadzi tylko dwa seanse – zwane readingami – dziennie. Layne wyraził zgodę. Dwa razy dziennie dostarczał Edgarowi karteluszki z imieniem, nazwiskiem i adresem pacjenta. Wprowadzony w śpiączkę chłopak dawał wskazówki dotyczące leczenia. Na jawie wiedza medyczna Edgara była znikoma, jeśli nie żadna. Jednak leżąc we śnie na kanapie, fachowo opisywał przypadłość i zalecał remedium. W większości przypadków były to ogólnodostępne, ziołowe specyfiki oraz specjalne zestawy ćwiczeń dla chorego. Również nacieranie wszelkiego rodzaju olejami było ważnym elementem sposobu leczenia Caycego. Obecny podczas seansów Layne spisywał wszystko na kartce i dawał pacjentom. Z czasem jednak Cayce zaczął w śpiączce dawać rady, które trudno było uznać za czysto medyczne. Jego wskazania łączyły ze sobą porady dla ducha i dla ciała. Takie holistyczne podejście miało okazać się przyszłością medycyny. Pewnej kobiecie Edgar doradzał, by „troszczyła się o taki stan ducha, w którym powstają konstruktywne siły. Trzeba widzieć w człowieku to, co pożyteczne i twórcze”. Innej, cierpiącej na chroniczny katar, powiedział krótko: „Proszę nauczyć się kochać”. Otwarcie twierdził, że gniew potrafi niszczyć ludzi, bo „on też jest chorobą umysłu”. Sukcesami Edgara zainteresowało się lokalne środowisko lekarskie. Szczególnie życzliwy okazał się doktor Wesley Ketchum, od lat praktykujący w Hopekinsville. Jego współpraca z Caycem miała początkowo charakter nieomal spisku. Ketchum był zdolnym i dobrze wykształconym lekarzem, jednak jak każdemu trafiały się przypadki trudne lub beznadziejne. Chodził wtedy do domu Edgara, dawał karteczkę z danymi pacjenta i prosił o seans. Cayce już wtedy nie potrzebował hipnotyzera, po prostu luzował kołnierzyk, kładł się na kanapie i zapadał w śpiączkę. Ketchum stopniowo zyskiwał sławę znakomitego i oddanego pacjentom lekarza. Cayce pozostawał w cieniu. Ciągle żył skromnie, zatrudnił jedynie sekretarkę, Gladys Davies. W 1910 roku doktor Ketchum postanowił ujawnić światu Caycego. Nie chciał dłużej udawać, że tylko dzięki swoim zasługom udaje mu się leczyć najtrudniejsze przypadki. Napisał naukowy artykuł, który został odczytany na zjeździe lekarzy. Reakcja była chłodna. Mimo zapewnień, że w czasie hipnotycznego snu Edgar wykazuje się znakomitą znajomością anatomii i fizjologii oraz trafnie diagnozuje pacjentów, lekarze pozostali krytyczni. Szczególnie zajadli byli medycy z Hopekinsville, zazdrośni o sukcesy Ketchuma. Ten jednak podszedł do sprawy sprytnie. Na spotkaniu z lokalnymi lekarzami oświadczył, że zamierza przeprowadzić eksperyment. Stawiał tysiąc dolarów w gotówce, że Cayce postawi trafną diagnozę dowolnemu pacjentowi. Eksperyment przeprowadzono z powodzeniem. Od tego czasu w małym miasteczku w Kentucky nikt nie podważał kompetencji ani lekarza, ani jego pomocnika. Artykuł Ketchuma, opublikowany w naukowym czasopiśmie, trafił w ręce redaktorów wpływowego „New York Times”. Został przedrukowany pod tytułem: „Analfabeta w hipnozie staje się lekarzem”. Wzbudził ogromne zainteresowanie wśród czytelników. Do Caycego zaczęli zgłaszać się ludzie poszukujący nie tylko medycznej porady. Cayce nauczał, że nienawiść i złość zatruwają ludzkie dusze i umysły, a także, że nienawiść powoduje różne fizyczne dolegliwości, przede wszystkim wątroby i żołądka. Jednak ludzie oczekiwali też zupełnie innych porad. Przede wszystkim dotyczących biznesu. Cayce mówił we śnie o powodzeniu biznesowych przedsięwzięć, przewidywał wahania kursów na giełdzie. Jednym z jego stałych klientów stał się makler Morton Blumenthal. Mężczyzna zrobił szybką karierę, spekulując na nowojorskiej giełdzie. Dzięki wskazówkom Caycego, mimo że czasem zdawały się bezpodstawne, kupował tanio i sprzedawał drogo. W krótkim czasie zdobył prawdziwą fortunę. Rodzina Caycego nie była z tego zbyt zadowolona. Żona Gertruda narzekała, że zamiast zdobywać pieniądze dla najbliższych, woli dawać wskazówki innym. Edgar twierdził jednak, że on sam interesów robić nie może ze względów etycznych. Miał pomagać ludziom, nie sobie. Co więcej, ilekroć próbował przeprowadzić seans dla jakichś własnych celów, powracały bóle głowy i kłopoty z mówieniem. Wiedział, że fortuny nigdy nie zbije. Jednak los był dla Caycego łaskawy. Morton Blumenthal postanowił odwdzięczyć się za pomoc w zdobyciu majątku. Założył Fundację Blumenthala, której celem miało być propagowanie nauki Caycego. Dzięki jej funduszom powstał szpital, stosujący zalecane przez niego metody leczenia. Na jego czele stanął zaprzyjaźniony z Caycem lekarz, a tymczasem sam medialny diagnostyk odkrył swoje kolejne powołanie. Było to w 1923 roku. Pewnego sierpniowego dnia Edgar diagnozował mężczyznę z miasteczka Daytona. Wcześniej pomógł jego córkom. Podczas snu mężczyzna zadał pytanie związane z horoskopem i perspektywami na przyszłość. W odpowiedzi usłyszał, że był... mnichem. Dokładnie dwieście lat temu. Wybudzony ze śpiączki Edgar, co dziwne, pamiętał własne słowa. Dla wychowanego na Biblii mężczyzny odkrycie idei reinkarnacji było szokiem. Chciał nawet zaprzestać dalszej działalności. Z czasem jednak, czytając Pismo Święte, medytując i przeprowadzając kolejne seanse, doszedł do wniosku, że reinkarnacja nie jest sprzeczna z ideą chrześcijaństwa. W życiu Caycego rozpoczęła się era odkrywania poprzednich wcieleń zarówno pacjentów, jak i znanych osób. Z tysięcy przeprowadzonych przez niego seansów w ciągu blisko 20 lat jawi się fascynująca historia pradziejów ludzkości, jej wielkich cywilizacji w Egipcie i Mezopotamii, a nawet w Atlantydzie. Jednak nic, co piękne, nie trwa wiecznie – Caycego opuściło szczęście. W 1929 roku na giełdzie nowojorskiej nastąpił wielki krach. Inwestorzy w ciągu kilku dni z bogaczy zmienili się w żebraków. Pieniądze stracił także Morton Blumenthal, główny sponsor przedsięwzięć Edgara. Mimo ostrzeżeń Caycego, nie wycofał na czas pieniędzy z inwestycji. Szpital upadał. Wkrótce potem do drzwi Edgara zapukała policja. Mówiąc ściślej, posłużyła się prowokacją, przychodząc na seans, a następnie aresztowała go za szarlataństwo i wyłudzanie pieniędzy. W tym samym czasie do sądu trafiło oskarżenie o praktykowanie medycyny bez licencji. Cayce sam by się nie wybronił, gdyby nie ludzie, którym on sam kiedyś pomógł. Ci stawili się licznie i poświadczyli nie tylko jego umiejętności, ale także bezinteresowność. Stanęło w końcu na tym, że Edgar nie pretenduje do miana lekarza, a jest jedynie konsultantem. Został uniewinniony, jednak przez jakiś czas miejscowe gazety miały używanie. Nie oszczędzały nikogo, nawet rodziny mężczyzny, niedwuznacznie sugerując potajemny związek z młodszą o osiemnaście lat sekretarką. By uniknąć rozgłosu, Edgar wyprowadził się do Virginia Beach i zaszył w domu. Nie zrezygnował jednak z seansów. Interesował się dietami, zalecając ludziom utrzymywanie w organizmie kwaśnego odczynu, bo w zasadowym rozwijają się choroby. Zachęcał do codziennego jedzenia migdałów, utrzymywał, że zapobiegają nowotworom. Miewał też wizje na jawie. Podczas jednej z nich, w 1941 roku, ujrzał na niebie wielki orszak prowadzony przez rycerza ubranego w białą zbroję. Naprzeciw niego stał czarny koń. Ocknąwszy się, Cayce zanotował, że Hitler przegra wojnę, którą rozpętał. Podczas innych widzeń oglądał wielkie ruchy Ziemi na terenie całego globu oraz wojny, które mogą zdarzyć się w przyszłości. Spokojne życie Caycego zakłóciła publikacja jego biografii, wydanej w 1943 roku. Książkę pod tytułem „There is a River” („Jest taka rzeka”) napisał... katolicki pisarz Thomas Sugrue. Przybył do Virginia Beach, by zająć się „hochsztaplerem”, ale zmienił poglądy i poświęcił się badaniu fenomenu Caycego. Wkrótce po wydaniu książki wpływowy magazyn „Cornet” opublikował artykuł zatytułowany „Cudotwórca z Virginia Beach”. Publikacja wywołała burzę, Cayce dostawał codziennie worki listów z prośbą o pomoc. Wiadomo, trwała wojna, ludzie byli niepewni swego losu. Edgar odpisywał, ile mógł, przeprowadzając nawet osiem seansów dziennie. Odbiło się to niekorzystnie na jego zdrowiu. Mimo ostrzeżeń, które otrzymywał będąc w śpiączce, nie zaprzestał pracy. Słabł coraz bardziej, dostał wylewu i wreszcie zmarł. Nie spełniła się jego wizja sprzed dwudziestu lat, w której widział siebie martwego w wannie pełnej ciepłej wody. Był to bodaj jeden z nielicznych przypadków, kiedy śpiący prorok się mylił. Spuścizna Edgara Caycego to blisko piętnaście tysięcy spisanych przekazów. Dotyczą przyszłości i przeszłości świata, chorób znanych i nieznanych oraz metod ich leczenia. Medycyna holistyczna rozwija się znakomicie do dziś. Caycemu zaś Uniwersytet Chicago nadał pośmiertnie tytuł doktora nauk medycznych. Stanisław Gieżyński LECZENIE WEDŁUG CAYCEGO Uleczenie to efekt zjednoczenia ze światem duchowym. Każdy chory jest odpowiedzialny za swe uleczenie i nie może na nie biernie oczekiwać. Umysł buduje ciało. Najważniejsze w procesie zdrowienia są samoakceptacja, optymizm, nadzieja i cierpliwość. Zalecane specyfiki • Napar z pestek arbuza na choroby nerek • Smarowanie olejem z orzeszków ziemnych w przypadku artretyzmu • Nalewka z ambrozji bylicolistnej na alergię • Napar z szafranu i kory wiązu na bóle brzucha • Napar z limonki i cynamonu na niestrawność
Edgar Cayce, „Śpiący Prorok” amerykański mistyk, który rzekomo posiadał zdolności jasnowidza i uzdrowiciela duchowego. Pakiet dwóch książek: Apteka Edgara Caycego - Wiadomo już, że Edgar Cayce prostymi homeopatycznymi środkami i odpowiednią dietą potrafił skutecznie leczyć niemal wszystkie choroby, również te uznane powszechnie za nieuleczalne. Książka posłuży w poszerzeniu znanych nam już możliwości leczniczych, w profilaktyce zdrowotnej i poprawieniu samopoczucia. Leczenie żywnością - Można dużo jeść i być niedożywionym. Można dużo jeść i nie być otyłym. Dlaczego zdrowo wyglądający ludzie często zapadają na różne infekcje? Dlaczego rodzą się chore dzieci? Takich pytań jest bardzo wiele, a przyczyna jest tylko jedna - brak rzetelnej wiedzy o odżywianiu. Rezultaty wieloletnich badań instytutów żywieniowych, wsparte przekazami Edgara Cayce dają nam wiedzę, dzięki której żywność staje się dla nas lekiem i zapewnia zdrowie na długie lata życia.
Stefan OssowieckiPrzepowiednia II Wojny Światowej Przepowiednie i wizje Stefan OssowieckiStefan Ossowiecki, polski inżynier, który wyspecjalizował się w zjawiskach pozazmysłowych, urodził się 22 sierpnia 1877 w Moskwie, a 5 sierpnia 1944 został zabity w Warszawie podczas powstania warszawskiego. Był jasnowidzem oraz telepatom. Jego paranormalne zdolności były potwierdzane przez sporą liczę osób z jego towarzystwa. Według świadków posiadał zdolności telepatii, telekinezy, bilokacji, eksterioryzacji, a także postrzegania aury. Ossowiecki swoje nadprzyrodzone zdolności, po raz pierwszy, zaobserwował w wieku 14 lat. Wtedy zauważył, że potrafi odczytywać myśli ludzi wokół siebie. Zdolność jasnowidzenia i pozostałe umiejętności pojawiły się dopiero po dłuższym czasie – w trakcie studiów. Przez wiele lat Stefan Ossowiecki organizował i przewodniczył seansom spirytystycznym. Zbierały one ogromną publiczność, potrafiło w nich uczestniczyć wiele znanych osobowości np. Paderewski czy sam Józef Piłsudski. Wśród jego niezwykłych zdolności było odczytywanie ukrytych dokumentów. Niezależnie czy znajdował się on w kopercie, skrzyni czy pancernej szafie, Stefan Ossowiecki potrafił odczytać co się na nim znajduje. Mogły znajdować się tam teksty, ciągi liczb czy skomplikowane grafiki. Przepowiednia II Wojny Światowej Najbardziej znana przepowiednia Ossowieckiego została opisana przez popularnego pisarza ówczesnych czasów Janusza Dybowskiego. Pisarz ten pisze w swoim pamiętniku, że latem 1939 roku Stefan Ossowiecki przewidział rychłe nadejście II Wojny Światowej, łącznie z jej katastrofalnymi skutkami. Początkowo, zarzucono Ossowieckiemu, że się pomylił, ponieważ podczas jednego z przyjęć zaprzeczył co by miała nadejść kolejna wojna. Zrobił to jednak, ponieważ obiecał generalnemu Inspektorowi Sił Zbrojnych, że tego nie przekaże do wiadomości publicznej. W swojej wizji jasnowidz przewidział, że Polskę przykryje gruz, krew i niezliczone łzy. W tej katastrofalnej wizji, wszyscy którzy o niej wiedzieli – widzieli jedno, to, że Polska odrodzi się lepsza i większa niż była ówcześnie. Jednak cena jaką wszyscy zapłacą będzie ogromna. Po rozpoczęciu wojny do jasnowidza zgłaszali się wojskowi oraz politycy z pytaniami jak potoczy się wojna. Jednak nigdy żadna odpowiedź nie została upubliczniona, ani przez Ossowieckiego ani przez polityków. Jednak bliscy z jego otoczenia potwierdzali, że miał on katastrofalne wizje, które potwornie go męczyły i nieustannie nawiedzały. Przepowiednie i wizje Istnieją potwierdzenia, że to właśnie Stefan Ossowiecki przewidział katastrofę samolotu z 1937 roku i wskazał poszukiwaczom jej miejsce. Jako miejsce katastrofy wskazał konkretne miejsce w bułgarskich górach. W tej samej katastrofie zginął Tadeusz Dmoszyński. Wśród jego przepowiedni znalazła się także jego śmierć. Zapowiedział swoim bliskim, że zostanie zamordowany, a jego ciała nie uda się odnaleźć. W tym wypadku także się nie pomylił. Jasnowidz został rozstrzelany podczas powstania warszawskiego, a jego ciała nie udało się nigdy odnaleźć. Do Ossowieckiego zgłaszało się wielu prywatnych ludzi, którzy pytali o swoją przyszłość. Wśród nich był np. śpiewak Smirnow. Jasnowidz przepowiedział mu, że w trakcie trasy koncertowej po Stanach Zjednoczonych pozna Rosjankę z którą zapragnie się ożenić. Jeśli spodobał Ci się ten artykuł lub korzystasz z mojej wiedzy na swoim blogu lub stronie www to wstaw proszę u siebie link do źródła: Tagi: ⭐ Stefan Osowiecki proroctwa
edgar cayce przepowiednie dla polski